Polska chciała pójść na skróty, pozbywając się z kraju niewygodnego cudzoziemca. Złamała przy okazji prawo międzynarodowe. W tej sprawie żaden organ nie zbadał też czy w razie deportacji cudzoziemiec będzie zagrożony torturami czy nie.

SIP udzielał pomocy prawnej Panu S.S. zagrożonemu deportacją do Tadżykistanu. W razie deportacji istniało poważne podejrzenie, że naruszone zostałoby jego prawo do rzetelnego postępowania, a także mógłby zostać poddany torturom, innemu nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu. Jest on najprawdopodobniej podejrzewany o sympatyzowanie i popieranie działalności Państwa Islamskiego, jednak wszystkie istotne dokumenty w jego sprawie zostały utajnione. Panu S. S. nie postawiono w Polsce żadnych zarzutów karnych.

Decyzja o zobowiązaniu do powrotu została wydana przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Nadany był jej z mocy prawa rygor natychmiastowej wykonalności. Oznacza to, że S.S. mógł zostać deportowany przed rozpatrzeniem jego sprawy przez niezależny sąd.

– Uważamy, że Polska chciała pójść na skróty, pozbywając się z kraju niewygodnego cudzoziemca. Złamała przy okazji prawo międzynarodowe. Nasz klient powinien mieć prawo do sprawiedliwego procesu sądowego na terenie Polski, jeśli faktycznie dowody świadczą o tym, że podejmował działalność terrorystyczną. W tej sprawie żaden organ nie zbadał też czy w razie deportacji cudzoziemiec będzie zagrożony torturami czy nie

wyjaśnia reprezentująca klienta adw. Małgorzata Jaźwińska, członkini Zarządu Stowarzyszenia Interwencji Prawnej. I dodaje, że polskie przepisy są niezgodne ze standardem wyznaczonym przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w zakresie cudzoziemców, wobec których wydano decyzję o zobowiązaniu do powrotu z rygorem natychmiastowej wykonalności. W Polsce cudzoziemiec może zostać przymusowo deportowany z Polski przed rozpatrzeniem jego odwołania oraz skargi do sądu na tę decyzję. Może to narazić, jak w przypadku naszego klienta, na ryzyko tortur, innego nieludzkiego lub poniżającego traktowania, a nawet śmierci w  kraju pochodzenia.

Europejski Trybunał Praw Człowieka zdecydował na podstawie Reguły 39, że cudzoziemiec nie powinien być deportowany do Tadżykistanu. Przygotowujemy się do złożenia skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, w której wskażemy, że S.S. został pozbawiony prawa do skutecznego środka odwoławczego oraz, że w razie jego deportacji będzie zagrożony ryzykiem tortur, poniżającego lub nieludzkiego traktowania.

S.S. jest reprezentowany przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka przez adw. Małgorzatę Jaźwińską, która współpracuje ze Stowarzyszeniem Interwencji Prawnej.