Europejski Trybunał Praw Człowieka potwierdził to, co obrońcy i obrończynie praw człowieka powtarzają od kilku lat: na wschodniej granicy RP dochodzi do regularnych naruszeń praw uchodźców próbujących starać się w Polsce o ochronę międzynarodową.

W dniu 23 lipca 2020 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wyrok w sprawie M.K. i inni przeciwko Polsce, na którą składają się trzy połączone sprawy, trzynastu obywateli rosyjskich, w tym dzieci, wniesionych na podstawie tożsamego stanu faktycznego. Wszyscy skarżący twierdzili bowiem, że państwo polskie wielokrotnie odmówiło im możliwości złożenia wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej, co jest równoznaczne z naruszeniem art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (zakaz tortur). Powoływali się także na naruszenie art. 4 Protokołu nr 4 do EKPC (zakaz zbiorowego wydalania cudzoziemców) twierdząc, że stan faktyczny w każdej ze spraw nie został oceniony indywidualnie i że są oni ofiarami ogólnej polityki państwa polskiego, której celem jest zminimalizowanie liczby uchodźców w kraju. W swoich skargach powodowie powoływali się również na art. 13 i 34 EKPC (prawo do skutecznego środka odwoławczego i prawo do skargi indywidualnej).

Wszyscy aplikanci pochodzą z Rosji, dokładnie z Czeczenii i próbowali uzyskać ochronę międzynarodową przekraczając granicę polsko – białoruską na przejściu granicznym w Terespolu, w kilku przypadkach także na przejściu Czeremcha – Połowice.

Główny skarżący  M.K. na przestrzeni lipiec 2016 – czerwiec 2017r. stawił się na przejściu granicznym w Terespolu około trzydziestu razy, za każdym razem wyrażając wolę ubiegania się o ochronę międzynarodową, wyraźnie podkreślając, iż boi się o własne życie. Mieszkając w Czeczenii był wielokrotnie aresztowany bez podstawy prawnej i torturowany. Poinformował także strażników granicznych, że nie może pozostać na Białorusi z uwagi na to, że jego wiza wygasła i że niemożliwym jest otrzymanie tam ochrony międzynarodowej. Za każdym razem strażnicy graniczni odsyłali go z powrotem na Białoruś, wydając odpowiednią decyzję administracyjną o odmowie wjazdu do Polski. Należy podkreślić, że podczas jednej z okazji, na przejściu przebywał także pełnomocnik M.K., jednak nie pozwolono mu się skontaktować z klientem i odmówiono możliwości wzięcia udziału w przesłuchaniu. Za każdym razem podstawą dla Straży Granicznej do odesłania powoda była jego rzekomy zamiar życia i pracy w Polsce bądź w Niemczech, znalezienia polskiej żony i założenia rodziny, a także spotkania ze znajomymi w Europie.

M.K. odwołał się od przynajmniej jednej ze wspomnianych wcześniej decyzji, którą to Komendant Główny Straży Granicznej podtrzymał, w następstwie czego skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Przy kolejnej próbie uzyskania ochrony międzynarodowej w Terespolu obecny był pełnomocnik powoda, który złożył wniosek ETPC o nadanie tzw. interm measure, zapobiegającego jego odesłaniu na Białoruś, z uwagi na ryzyko tortur i nieludzkiego i poniżającego traktowania. Tego samego dnia, w trybie art. 39 EKPC, Trybunał orzekł o zastosowaniu środka tymczasowego w postaci zakazu odsyłania M.K. na Białoruś przez kolejne piętnaście dni. O środku poinformowany został rząd RP. Niezależnie od tego, tego samego dnia, powód odesłany został z powrotem na Białoruś, od czego złożył skargę, którą Komendant Główny Straży Granicznej odrzucił. M. K. ponownie odwołał się do WSA w Warszawie.

Dzień po odesłaniu, skarżący pojawił się na przejściu granicznym z dowodem orzeczenia środka tymczasowego. Został przeszukany przez funkcjonariuszy straży granicznej, a decyzję skonfiskowano. Tego samego dnia rząd wniósł do ETPC o uchylenie środka tymczasowego, na co ten nie przystał. M.K. wielokrotnie potem pojawiał się w Terespolu i za każdym razem był odsyłany. Ostatecznie opuścił on Białoruś obawiając się deportacji do Czeczenii i przebywa obecnie na Syberii.

Pozostałe sprawy objęte przedmiotowym postępowaniem miały podobny przebieg. Za każdym razem osoby ubiegające się na przejściu granicznym w Terespolu czy Czeremsze – Połowicach były odsyłane z powrotem na Białoruś pomimo wyraźnego wyrażenia chęci ubiegania się o udzielenie im ochrony międzynarodowej, popartego lękiem o bezpieczeństwo i życie swoje i rodziny, a także bez uwzględnienia udzielonego im przez ETPC środka tymczasowego. W każdej ze spraw w aktach Straży Granicznej jako powód odmowy widnieją przyczyny ekonomiczne, funkcjonariusze nie odnotowywali składanych wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej.

Odnosząc się do sytuacji na przejściu granicznym w Terespolu, ETPC powołuje się na opis kontroli przeprowadzonej przez przedstawicieli Rzecznika Praw Obywatelskich. Byli oni świadkami 79 rozpytań na przejściu granicznym, które, zgodnie z obserwacjami, odbywały się przy czterech stanowiskach usytuowanych tak blisko siebie, iż możliwe było usłyszenie przesłuchania toczącego się obok, co nie gwarantowało prywatności. Średnio przesłuchania trwały od jednej do czterech minut. Na 79 przesłuchań, w pięciu przypadkach wyrażono chęć uzyskania ochrony międzynarodowej. Tylko w jednym pozwolono złożyć odpowiedni wniosek. W raporcie z kontroli podkreślono, że funkcjonariusze Straży Granicznej nie mają ustawowych kompetencji do przeprowadzania wstępnej kwalifikacji w tym zakresie. Podczas drugiej wizyty kontrolnej przedstawiciele RPO byli obecni przy ośmiu przesłuchaniach, z których podczas sześciu wyrażono chęć ubiegania się o ochronę międzynarodową. Wszystkim tym osobom umożliwiono złożenie wniosku i wpuszczono na terytorium Polski.

Na przejściu granicznym w Terespolu odbyła się także kontrola przedstawicieli Rzecznika Praw Dziecka, którym pozwolono obserwować przesłuchania dziesięciu rodzin, które nie miały dokumentów umożliwiających wjazd do Polski. Sześć rodzin wyraziło chęć ubiegania się o ochronę międzynarodową i wszystkim z nich zezwolono na złożenie wniosku. Zgodnie z raportem z kontroli  warunki, w których przeprowadzone były przesłuchania polepszyły się. Stwierdzono w nim także, iż nie potwierdzono bezpośrednio, że obcokrajowcy na tym przejściu pozbawieni są możliwości wnioskowania o udzielenie ochrony międzynarodowej. Zalecono jednak zmianę formy przeprowadzania przesłuchań.

Procedura ubiegania się o azyl na Białorusi opisana została w wyroku na podstawie rocznych raportów Amnesty International i Human Rights Watch za rok 2017.  Zgodnie z nimi, na Białorusi nie istnieje działający system udzielania azylu, a ponadto wielokrotnie oddawano osoby szukające ochrony międzynarodowej w ręce władz krajów, w których narażone były one na tortury i nieludzkie traktowanie.

W odniesieniu do art. 1 EKPC , zgodnie z którym Wysokie Układające się Strony zapewniają każdemu człowiekowi, podlegającemu ich jurysdykcji, prawa i wolności określone w rozdziale I niniejszej konwencji, Trybunał orzekł, jurysdykcja polska rozciąga się na wszystkich tych, którzy szukają ochrony międzynarodowej na polskich przejściach granicznych.

ETPC odrzucił podnoszony przez rząd RP argument, iżby skarżący nie wyczerpali polskich środków odwoławczych. Trybunał podkreślił, iż mieli oni możliwość wniesienia odwołań od wydanych decyzji, jednakże nie miały one charakteru zawieszającego, w związku z czym nie można ich uznać za skuteczne.

W odniesieniu do naruszenia art. 3 EKPC Trybunał dał wiarę twierdzeniom skarżących z uwagi na fakt, że były one poparte zeznaniami świadków i raportami RPO i RPD. Wskazują one bowiem na istnienie systemowej polityki niewłaściwego interpretowania oświadczeń wnioskodawców na granicy a także na brak odpowiedniej weryfikacji powodów szukania ochrony międzynarodowej w Polsce. Trybunał nie dał także wiary temu, że skarżący nie przedstawili funkcjonariuszom dokumentów odnośnie do zastosowania środków tymczasowych, także z uwagi na to, iż szukali oni wsparcia u polskich i białoruskich prawników. ETPC odrzucił także twierdzenia polskiego rządu jakoby wnioskodawcy nie udowodnili, że ich życiu zagraża niebezpieczeństwo, skoro Polska jako kraj sąsiadujący z  Białorusią, ma świadomość nieefektywnej polityki azylowej w stosunku do obywateli rosyjskich. Ponadto, Trybunał zaznaczył, że osoby szukające ochrony międzynarodowej powinny mieć zapewnioną możliwość pozostania na terytorium państwa, u którego jej szukają, do czasu dogłębnej oceny ich wniosku.

W odniesieniu do naruszenia art. 4 Protokołu  nr 4 do Konwencji Trybunał orzekł, iż mimo, że decyzje w sprawach wydane zostały indywidualnie w stosunku do każdego z wnioskodawców, nie uwzględniały dokładnie powodów, które wskazali jako podstaw ich obaw przed ściganiem. ETPC podkreślił także, iż nie pozwolono im skonsultować się z prawnikami mimo, iż byli oni obecni na przejściu granicznym i żądali widzenia z klientami. Wszystko to narusza nie tylko prawo krajowe, ale i międzynarodowe.

W odniesieniu do naruszenia art. 13 EKPC w związku z art. 3 i 4 Protokołu nr 4 Trybunał orzekł, że odwołania od decyzji o odmowie wjazdu na terytorium  RP i procedura składania skarg do sądów administracyjnych nie są środkami skutecznymi. Równocześnie rząd RP nie wskazał innych efektywnych środków odwoławczych.

W odniesieniu do naruszenia art. 34 EKPC Trybunał stwierdził,  że w trakcie trwania postępowań o udzielenie ochrony międzynarodowej, wnioskodawcy nie powinni byli być odesłani na Białoruś w szczególności, iż przy wielu okazjach mieli przy sobie decyzję o udzieleniu środka tymczasowego.

W wyroku Trybunał zobowiązał Polskę do wypłaty zadośćuczynień poszkodowanym powodom. Zgłoszono jedno zdanie odrębne – sędzia Eicke zastrzegł, iż jego zdaniem zadośćuczynienia powinny objąć także każde z dzieci reprezentowane w postępowaniu przez rodziców.