WSA orzekł m.in., że możliwość przeprowadzenia dowodu jest podstawową gwarancją procesową. Tym samym, w sytuacji, gdy strona powołuje się na określone i ważne dla niej okoliczności, organ powinien przesłuchać świadków oraz zapoznać się z materiałem dowodowym w postaci akt sprawy prowadzonej przez organy azylowe innego państwa członkowskiego UE.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Rady do Spraw Uchodźców odmawiającą udzielenia naszej klientce statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i pobytu tolerowanego (wyrok z 16 października 2014 r., sygn. akt IV SA/Wa 1039/14).

We wniosku o nadanie statusu uchodźcy cudzoziemka powoływała się na ryzyko prześladowania w kraju pochodzenia w związku z pokrewieństwem ze znanym czeczeńskim bojownikiem. W postępowaniu przed Radą do Spraw Uchodźców wniosła o przeprowadzenie dowodu w postaci przesłuchania krewnych, którzy otrzymali ochronę w innym kraju UE oraz o dołączenie do akt jej sprawy materiału dowodowego zgromadzonego w aktach w sprawie o udzielenie krewnym ochrony międzynarodowej. Miało to na celu udowodnienie jej pokrewieństwa z bojownikiem oraz faktycznego ryzyka prześladowania z tym związanego. Cudzoziemka podnosiła dodatkowo, że spełnia warunki do uzyskania zgody na pobyt tolerowany ze względu na swój wiek i stan zdrowia, a także fakt, że w Polsce mieszkają jej pełnoletnie już dzieci.

Organ II instancji nie przeprowadził wnioskowanych przez stronę dowodów wskazując, że wniosek dowodowy wpłynął do organu po zamknięciu postępowania dowodowego, a okoliczności, które miały być udowodnione, nie miały znaczenia dla sprawy. Rada do Spraw Uchodźców nie odniosła się równocześnie do kwestii związanych z życiem rodzinnym cudzoziemki.

WSA w Warszawie wskazał, że zasadniczym uchybieniem Rady skutkującym wadliwością decyzji było zaniechanie przez organ czynności procesowych zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego, zwłaszcza gdy strona powołała się na określone i ważne dla niej okoliczności. W ocenie sądu, przeprowadzenie dowodu, z którego strona wywodzi zasadność swojej obawy przed powrotem do kraju, zważywszy na specyfikę postępowania w sprawach uchodźców „jawi się jako konieczność”. WSA w Warszawie przypomniał, że „Wypowiedzenie się [strony] co do zebranego materiału dowodowego nie oznacza, że strona nie może od momentu zawiadomienia [o prawie do wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego] ponosić nowych okoliczności”. Zamknięcie postępowania dowodowego przez organ II instancji nie może pozbawiać strony prawa do złożenia żądania przeprowadzenia istotnego w sprawie dowodu. Sąd podkreślił, że aby można było stwierdzić, że wnioski dowodowe nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy „właściwie należy dokonać ich oceny i wnioski z dokonanej analizy zawrzeć w uzasadnieniu decyzji”, czego nie zrobiono w powyższej sprawie.

WSA w Warszawie podzielił także argument podniesiony w skardze, że Rada do Spraw Uchodźców błędnie nie wyjaśniła w decyzji, czemu nie wzięła pod uwagę sytuacji rodzinnej skarżącej. Sąd powołał się w uzasadnieniu m.in. na treść art. 8 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Prawach Człowieka oraz na sprawę X. przeciwko Zjednoczonemu Królestwu (skarga nr 7308/75), w której Komisja podkreśliła, że o życiu rodzinnym między matką i dorosłym synem można mówić tylko w razie wzajemnych zależnych wzajemności wykraczających poza zwykłe więzi emocjonalne. Sąd zaznaczył, że Rada do Spraw Uchodźców winna zbadać tę okoliczność w świetle informacji o podeszłym wieku i złym stanie zdrowia cudzoziemki oraz faktem, że zamieszkuje razem z dorosłą córką.

Stowarzyszenie Interwencji Prawnej, jako organizacja społeczna, brało udział w postępowaniu przed WSA w Warszawie w charakterze uczestnika postępowania.