Decyzją z 2 lipca 2016 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców nadał status uchodźcy obywatelowi Maroka ze względu na ryzyko prześladowania z powodu jego orientacji seksualnej w kraju pochodzenia.

Wnioskodawca jest gejem. Pomimo, że nie był dotychczas bezpośrednio prześladowany przez władze w kraju pochodzenia, Stowarzyszenie Interwencji Prawnej podnosiło, że powinien zostać objęty ochroną ze względu na obowiązujące w Maroku prawo. W Maroko stosunki homoseksualne zagrożone są karą pozbawienia wolności oraz grzywną. Homoseksualistom grozi od 6 miesięcy do 3 lat więzienia. Prawo to nie jest martwe – co roku kilkadziesiąt osób jest skazywanych za akty homoseksualne. Dodatkowo często dochodzi do ataków na osoby homoseksualne i aktów dyskryminacji. SIP argumentował, że żyjąc w Maroku wnioskodawca narażony byłby na prześladowanie zagrażające jego zdrowiu lub życiu. Wskazywaliśmy, że sama konieczność życia w ciągłym ukryciu, skutkowałaby pozbawieniem go możliwości realizacji jego tożsamości seksualnej i tym samym naruszała jego godność.

Do postępowania przyłączyła się również Kampania Przeciw Homofobii, w charakterze uczestnika postępowania.

Pozytywna decyzja Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców wydana została ponad półtora roku po długo oczekiwanym wyroku TSUE w sprawie X, Y, Z v. Minister voor Immigratie en Asiel.