Prawo do uzyskania świadczenia wychowawczego uzależnione jest od posiadania przez cudzoziemca uprawnienia do wykonywania pracy w Polsce, a nie od tego, czy uprawnienie to zostało ujawnione przez właściwy organ na karcie pobytu w formie adnotacji „dostęp do rynku pracy”. Cudzoziemcy posiadający w Polsce status uchodźcy są uprawnieni do świadczeń 500+.

W dniu 7 października 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie w sprawie odmowy przyznania klientce Stowarzyszenia Interwencji Prawnej, której nadano w Polsce status uchodźcy, świadczenia wychowawczego 500+ (sygn. akt I SA/Wa 1197/16).

SKO odmówiło przyznania świadczenia wychowawczego 500+, bowiem wnioskodawczyni posiadała w Polsce status uchodźcy, a na jej karcie pobytu brak było adnotacji o dostępie do rynku pracy. Stowarzyszenie Interwencji Prawnej zostało przyłączone do sprawy jako organizacja społeczna na prawach strony. Wskazywaliśmy, że wykładnia dokonana przez organ administracji narusza Konwencję dotyczącą statusu uchodźcy poprzez odmienne traktowanie uchodźców w zakresie dostępu do pomocy i opieki społecznej niż obywateli. Podnosiliśmy także prawo każdego dziecka do korzystania z systemu zabezpieczenia społecznego.

W wyroku WSA w Warszawie wskazał, że zastosowanie wyłącznie literalnej wykładni byłoby w przedmiotowej sprawie niewystarczające. Sąd uznał, że prawo do uzyskania świadczenia wychowawczego uzależnione jest od posiadania przez cudzoziemca uprawnienia do wykonywania pracy w Polsce, a nie od tego, czy uprawnienie to zostało ujawnione przez właściwy organ na karcie pobytu w formie adnotacji „dostęp do rynku pracy”. Sąd wskazał dodatkowo, że uprawnienie 500+ ma na celu udzielenie przez państwo rodzicom dzieci pomocy w wychowaniu dzieci w formie częściowego pokrycia wydatków związanych z opieką i zaspokojeniem potrzeb życiowych dziecka. Dzieci cudzoziemskie są także objęte tą regulacją. W ocenie sądu odmowa udzielenia świadczenia 500+ rodzinom posiadającym w Polsce status uchodźcy mogłaby prowadzić do nieuprawnionego różnicowania sytuacji dzieci ze względu na ich pochodzenie i narodowość, co byłoby sprzeczne z normami konstytucyjnymi, Konwencją o prawach dziecka, a także Konwencją dotyczącą statusu uchodźcy.

Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania SKO, które musi uwzględnić wykładnię dokonaną przez sąd administracyjny.