W najnowszym wyroku Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że:

  • W Ukrainie dochodzi do masowych ataków na ludność cywilną i obiekty chronione z rażącym pogwałceniem międzynarodowego prawa humanitarnego i praw człowieka, co musi zostać uwzględnione przez sądy administracyjne.
  • Pomimo wadliwej transpozycji prawa unijnego do polskiego porządku prawnego, sądy administracyjne mają prawo i obowiązek uwzględniania zmiany sytuacji faktycznej, do której doszło po wydaniu negatywnej decyzji w sprawie uchodźczej.

<<< Przeczytaj, dlaczego wyrok II OSK 1753/21 może mieć poważne konsekwencje dla spraw migracyjnych >>>

Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 5 lipca 2022 r., sygn. akt II OSK 1753/21, uchylił wyrok WSA w Warszawie oraz wszystkie poprzedzające je decyzje w sprawie odmowy nadania statusu uchodźcy obywatelowi Ukrainy. NSA uznał za niezgodne z prawem unijnym brak możliwości uwzględnienia zmiany sytuacji faktycznej w kraju pochodzenia cudzoziemców, takiej jak wojna, do których doszło po wydaniu decyzji przez organy administracji.

Obywatelowi Ukrainy odmówiono nadania statusu uchodźcy. Dopiero po wydaniu negatywnego dla niego orzeczenia przez WSA w Warszawie wybuchała wojna w Ukrainie. Naczelny Sąd Administracyjny musiał zdecydować czy może uwzględnić fakt wybuchu wojny w swoim rozstrzygnięciu. Zgodnie z polskimi przepisami sądy administracyjne są uprawnione do uwzględnienia wyłącznie stanu faktycznego istniejącego w dniu wydawania decyzji przez organy administracji, a nie w dniu wyrokowania przez sąd. Nie mogą tym samym uwzględniać zaistniałej, nawet istotnej, zmiany okoliczności faktycznych, takiej jak wybuch wojny, do której doszło po wydaniu decyzji przez organy administracji, a przed wydaniem wyroku przez sąd.

W postępowaniu przed NSA argumentowaliśmy, że polskie przepisy są w tym względzie niezgodne z prawem unijnym, bowiem przepisy UE wymagają, aby to sąd mógł badać wszystkie ważne okoliczności faktyczne, które pojawiły się w momencie orzekania.

Naczelny Sąd Administracyjny zgodził się z naszą argumentacją. Wskazał, że ponieważ polskie przepisy nie dają uprawnienia sądom administracyjnym, aby brać pod uwagę okoliczności, które zaistniały po wydaniu decyzji o odmowie nadania statusu uchodźcy

dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2013/32/UE […] nie została należycie implementowana do krajowego porządku prawnego, co skutkuje koniecznością bezpośredniego stosowania tej dyrektywy. Treść art. 46 ust. 3 dyrektywy 2013/32/UE jest sformułowana na tyle jednoznacznie, że pozwala to na jej bezpośrednie stosowanie przez sąd administracyjny.”

Naczelny Sąd Administracyjny zaaprobował działania WSA w Warszawie, który w swoim najnowszym orzecznictwie, działając bezpośrednio na podstawie przepisów unijnych, uwzględnia fakt wybuchu wojny w Ukrainie, nawet jeśli doszło do tego po wydaniu decyzji przez organy administracji.

NSA podkreślił, że działania zbrojne, ze względu na używanie rakiet dalekiego zasięgu, dotyczą w istocie całego terytorium Ukrainy. NSA uznał, że „w związku z tymi wyjątkowymi okolicznościami zaistniałymi już po wydaniu zaskarżonego wyroku, aby zagwarantować skarżącemu, który obawia się wrócić do kraju pochodzenia, uprawnienia wynikające z art. 46 ust. 1 i 3 dyrektywy 2013/32/UE oraz art. 47 KPP, Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest do rozpoznania sprawy w sposób zapewniający jej rozpatrzenie ex nunc zarówno co do okoliczności faktycznych, jak i kwestii prawnych.” NSA podkreślił, że w Ukrainie dochodzi do masowych ataków na ludność cywilną i obiekty chronione z rażącym pogwałceniem międzynarodowego prawa humanitarnego i praw człowieka.

Dlaczego ten wyrok jest bardzo ważny?

Wyrok rozstrzyga ważną kwestię, o którą polscy prawnicy migracyjni  sprzeczają się od lat:  na którym etapie kończy się w rzeczywistości procedura uchodźcza, tj. do którego momentu nie można np. deportować  danej osoby ubiegającej się nieskutecznie o status uchodźcy.  Polskie władze najczęściej twierdzą, że procedura kończy się na decyzji II instancji, tj. wydanej przez Rade ds. Uchodźców. Dlatego tylko wyjątkowo, po uzyskaniu specjalnego zabezpieczenia od sądu administracyjnego (wstrzymanie wykonania decyzji), taka osoba może oczekiwać w Polsce na rozpoznanie swojej sprawy przez ten sąd. Jeśli zabezpieczenia nie uzyska, może zostać deportowana zanim w jej sprawie zapadnie wyrok.

Z kolei obrońcy praw migrantów i uchodźców (w tym SIP) uznają, że postępowanie uchodźcze kończy się dopiero na wyroku sądu administracyjnego, ponieważ to ten sąd jest  „trybunałem” w rozumieniu prawa europejskiego. Zgodnie z prawem UE, uchodźca powinien być nietykalny do czasu uzyskania wyroku takiego trybunału. Jednak dotychczas przeważała interpretacja mniej korzystna dla uchodźców. Głównie dlatego, że w polskim postępowaniu sądowo administracyjnym  sąd nie ma możliwości badania sprawy w całości, jego działanie sprowadza się do oceny, czy organy administracji miały rację wydając w danym momencie konkretną decyzję.

 To ograniczenie polskich sadów administracyjnych wykorzystywane jest przez decydentów jako argument: skoro sąd nie rozpoznaje w całości sprawy , to nie może być trybunałem w rozumieniu prawa UE. Gdzie zatem szukać trybunału? Jest nim ostatni organ, który rozpoznaje sprawę w całości, a więc Rada ds. Uchodźców ( organ II instancji). A wiec po jej decyzji, można deportować uchodźcę.

Najnowszy wyrok NSA mówi natomiast coś zupełnie innego:

To, że polski sąd nie rozpoznaje w całości sprawy to jest wina tego, że źle wdrożyliśmy przepisy unijne. Sąd administracyjny jest z całą pełnością trybunałem w rozumieniu prawa UE, a  winą ustawodawcy jest, że nie może w całości wykonywać swojej funkcji. Ale można stosować prawo unijne wprost i to właśnie powinny robić sądy administracyjne w takich sytuacjach. Czyli wbrew polskiej ustawie powinny rozpatrywać sprawy uchodźcze w całości, biorąc pod uwagę wydarzenia, które miały miejsce także po wydaniu ostatniej decyzji w sprawie.  

Jakie są konsekwencje wyroku:

  1. Osoby uchodźcze, które po uzyskaniu drugiej niekorzystnej dla siebie decyzji i złożyły skargę do sądu administracyjnego, powinny automatycznie korzystać z ochrony przed deportacją do wydania wyroku.
  2. Cudzoziemiec w takiej sytuacji nie może być umieszczony w ośrodku strzeżonym w oparciu o ustawę o cudzoziemcach (nagminna praktyka) a jedynie ustawę o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, co oznacza, że detencja może być stosowana na o wiele krótsze okresy i musi być dla niej specjalny powód.
  3. Obywatele i obywatelki Ukrainy, którzy przed wybuchem wojny otrzymali negatywne decyzje w sprawie uchodźczej, a ich skargi są dopiero teraz rozpoznawane przez sąd administracyjny, powinni móc przed sądem powoływać się także na sytuację w Ukrainie, nawet jeśli wojna nie była przedmiotem ich postępowania. 

Cudzoziemiec był reprezentowany przez współpracującą ze Stowarzyszeniem Interwencji Prawnej adw. Małgorzatę Jaźwińską.

Zdjęcie: Eugenivy Now | Unsplash

Udostępnij