Straż Graniczna bezpodstawnie uznała, że znajomy siedemnastolatka jest jego opiekunem prawnym. Doprowadziło to do wielomiesięcznego bezprawnego pozbawienia go wolności (detencji).

Sąd Okręgowy w Olsztynie zwolnił dziecko bez opieki rodziców ze strzeżonego ośrodka dla cudzoziemców (postanowienie Sądu Okręgowego w Olsztynie z 30 października 2020 r., VII Kz 420/20).

Siedemnastolatek przyjechał do Polski razem ze swoimi znajomymi. Tu ubiegał się o udzielenie mu ochrony międzynarodowej (status uchodźcy). W Polsce przebywał bez rodziców i bliskich krewnych. Straż Graniczna uznała, że podróżujący z nim starszy kolega jest jego opiekunem prawnym. Kolega ten nie był spokrewniony z chłopcem, nie sprawował nad nim faktycznej opieki ani nie został ustanowiony jego opiekunem przez sąd.

Gdyby Straż Graniczna prawidłowo ustaliła, że chłopiec jest małoletnim dzieckiem bez opieki, nie mogłaby umieścić go w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców. Chłopiec nie spędziłby tam bezprawnie prawie 8 miesięcy.

– tłumaczy adw. Małgorzata Jaźwińska ze Stowarzyszenia Interwencji Prawnej.

Sąd Okręgowy w Olsztynie zauważył, że nie podjęto żadnych czynności zmierzających do ustalenia faktycznej relacji chłopca z jego domniemanym opiekunem. Sąd podkreślił, że

reprezentowanie przez niego [kolegę chłopca] małoletniego w toczących się z jego udziałem postępowaniach było zatem czysto iluzoryczne.

Stowarzyszenie Interwencji Prawnej zostało dopuszczone do udziału w postępowaniu jako organizacja społeczna. SIP było reprezentowane przed sądem przez adw. Małgorzatę Jaźwińską.