Byłym pracownikom struktur siłowych czeczeńskiej Republiki Iczkerii, nawet jeśli nie angażują się w walkę o niepodległość Czeczenii, grożą prześladowania ze strony wszystkich rosyjskich organów bezpieczeństwa.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Rady do Spraw Uchodźców odmawiającą udzielenia naszemu klientowi statusu uchodźcy (wyrok z 10 listopada 2006 r., sygn. akt V SA/Wa 990/06).

Cudzoziemiec w czasie pierwszej i drugiej wojny rosyjsko-czeczeńskiej wspierał walczące oddziały czeczeńskie dostarczając im żywność oraz informacje o ruchach wojsk rosyjskich. W okresie między pierwszą a drugą wojną, pracował jako oficer operacyjny czeczeńskiej policji zajmując się prowadzeniem śledztw w sprawach porwań ludzi, narkotyków i przemytu.

Organ I instancji odmówił nadania mu statusu uchodźców. Odnosząc się do twierdzeń cudzoziemca, że wiele osób, które ścigał z powodów kryminalnych w okresie, kiedy pracował w policji po wkroczeniu Rosjan do Czeczenii może wykorzystać zmianę sytuacji do zemsty na nim, stwierdził, iż powyższe zagrożenie mieści się w kategoriach “krwawej zemsty”, która nie stanowi prześladowania. W związku z tym cudzoziemcowi odmówiono nadania statusu uchodźcy, a ze względu na sytuację panująca w Czeczenii udzielono mu zgody na pobyt tolerowany. Rada do Spraw Uchodźców podzieliła argumentację organu I instancji.

W skardze na decyzję o odmowie nadania statusu uchodźcy cudzoziemiec powołał się na opracowanie Zespołu Informacji o Krajach Pochodzenia, w którym wskazuje się, że byłym pracownikom struktur siłowych czeczeńskiej Republiki Iczkerii, nawet jeśli nie angażują się w walkę o niepodległość Czeczenii, grożą prześladowania ze strony wszystkich rosyjskich organów bezpieczeństwa.

WSA w Warszawie stwierdził, iż Rada do Spraw Uchodźców rozpatrując sprawę ograniczyła się jedynie do funkcji kontrolnej. Nie przeprowadziła ona postępowania w sprawie i nie dokonała własnej oceny materiału dowodowego, jak również nie odniosła się do zarzutów i argumentów zawartych w odwołaniu. Ponadto sąd zarzucił Radzie do Spraw Uchodźców, że nie odniosła się do opracowania Zespołu Informacji o Krajach Pochodzenia przywołanego w odwołaniu i nie wyjaśniła, dlaczego pomimo jednoznaczności zawartych w tym opracowaniu o grożących pracownikom byłej administracji czeczeńskiej Republiki Iczkerii prześladowaniach, zagrożenie to nie odnosi się akurat do sytuacji skarżącego.

Stowarzyszenie Interwencji Prawnej, jako organizacja społeczna, brało udział w postępowaniu przed WSA w Warszawie w charakterze uczestnika postępowania.