Decyzją z dnia 30 lipca 2020 r., sygn. RdU-403-1/S/19 Rada ds. Uchodźców udzieliła ochrony uzupełniającej klientce SIP i jej niepełnoletniej córce orzekając, że kumulatywne wystąpienie poważnego zagrożenia przemocą ze strony byłego męża wnioskodawczyni, rozdzielenie jej przez męża z małoletnim dzieckiem, brak wsparcia ze strony rodziny cudzoziemki oraz potencjalne zagrożenie odrzuceniem społecznym spełnia znamiona do uznania, że w sprawie zachodzi ryzyko doznania poważnej krzywdy przez nieludzkie lub poniżające traktowanie w rozumieniu art. 15 pkt 2 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP (dalej: ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony).

Rada wskazała, że w analizowanej sprawie:

Podmiotami bezpośrednio dopuszczającymi się wyrządzenia poważnej krzywdy są podmioty prywatne, tzn. członkowie jej [wnioskodawczyni] rodziny, w tym przede wszystkim jej były mąż i jego krewni, lecz ich działania mogą być przypisane władzom państwa pochodzenia, gdyż te nie mogą lub nie chcą zapewnić ochrony przed takim działaniem w rozumieniu art. 16 ust. 1 pkt 3 [ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony].

„Jednoznacznie wskazują na to materiały dotyczące sytuacji w kraju pochodzenia w zakresie przemocy w rodzinie. Na ich podstawie należy stwierdzić, że środki prawne przysługujące samotnym, porzuconym kobietom, które znalazły się w sytuacji takiej jak wnioskodawczyni, nie są efektywne i nie zapewniają skutecznej i trwałej ochrony przed doznaniem poważnej krzywdy w rozumieniu art. 16 ust.2 u.u.c.o. [ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony]. W konsekwencji fakt, że wnioskodawczyni nie zwracała się o ochronę do władz państwa pochodzenia nie zmienia powyższej kwalifikacji”1.

W analizowanej decyzji Rada orzekła także, że o braku możliwości zastosowania alternatywy wewnętrznej w rozumieniu art. 18 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony w indywidualnej sytuacji wnioskodawczyni świadczy fakt, że jako samotna i pozbawiona wsparcia ze strony rodziny kobieta z dzieckiem straciła już w przeszłości dwoje dzieci z poprzedniego małżeństwa.

W decyzji organu II. instancji podkreślono, że zdaniem Rady:

traktowanie, na jaki mogłaby być narażona wnioskodawczyni w razie powrotu do kraju pochodzenia, tj. poważne zagrożenie utratą dziecka ze strony męża i jego krewnych; brak wsparcia ze strony swojej rodziny, potencjalne zagrożenie odrzuceniem społecznym, brak wsparcia i ochrony w kraju – wchodzi – w ujęciu kumulatywnym – w zakres znaczeniowy pojęcia prześladowania w rozumieniu art. 13 ust. 1 i 3 u.u.c.o. [ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP]

„W kontekście rozpatrywanej sprawy podkreślenia wymaga, że zgodnie z art. 13 ust. 4 pkt 6 prześladowanie może polegać w szczególności na czynach skierowanych  przeciwko danej osobie, m.in., ze względu na jej płeć.” Jednakże Rada stanęła na stanowisku, że uwzględniając zawartą w ustawie o udzielaniu cudzoziemcom ochrony definicję grupy społecznej: „można zasadnie wątpić, czy może ona znaleźć zastosowanie do kobiet poddawanych przemocy domowej w Dagestanie – trudno bowiem uznać, że kobiety poddawane przemocy domowej w Dagestanie posiadają odrębną tożsamość społeczną i są postrzegane odrębnie od otaczającego je społeczeństwa. Poważny problemem przemocy domowej dotyczy kobiet na całym świecie i może być spotęgowany kulturowym postrzeganiem miejsca kobiety w życiu społecznym. Jednakże to nie sam fakt bycia kobietą stanowi powód ich prześladowania, co nie pozwala na uznanie kobiet w Dagestanie czy Czeczenii za grupę społeczną w rozumieniu konwencyjnym. Zgodnie z dominującym w orzecznictwie Rady do Spraw Uchodźców poglądem, byłoby to możliwe tylko przez wykazanie, że kobiety w Dagestanie czy ogólnie Kaukazie Północnym są z samego powodu bycia kobietą zagrożone prześladowaniem. Tak natomiast nie jest.”2 Organ II. instancji wskazał także, iż w sytuacji kobiet będących ofiarami przemocy domowej, ryzyko prześladowania wnioskodawczyń ze strony rodziny nie jest związane z żadną z podstaw konwencyjnych. Równocześnie nie ma „wystarczających podstaw do założenia, że w przypadku kobiet w Dagestanie istnieje niechęć lub niemożność udzielenia im pomocy przez organy państwowe ze względu na którąś z podstaw konwencyjnych a zwłaszcza z samego faktu, że są kobietami.”3

Pomoc prawna w sprawie była świadczona przez r.pr. Magdalenę Sadowską.


1 Decyzja Rady ds. Uchodźców z dnia 30 lipca 2020 r., sygn. RdU-403-1/S/19, s. 8.
2 Decyzja Rady ds. Uchodźców z dnia 30 lipca 2020 r., sygn. RdU-403-1/S/19, s. 5-6.
3 Decyzja Rady ds. Uchodźców z dnia 30 lipca 2020 r., sygn. RdU-403-1/S/19, s. 7.

zdjęcie: Kat J / Unsplash

Udostępnij