Katherine Evans freeimages2W połowie marca Prezydent RP Bronisław Komorowski podpisał ustawę zezwalającą na ratyfikację Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej oraz zapewnił o woli podpisania samej Konwencji „bez niepotrzebnej zwłoki”, deklarując jednocześnie potrzebę ponownego poddania treści Konwencji badaniom pod kątem prawnym przed ostateczną jej ratyfikacją.

W związku z tym Stowarzyszenie Interwencji Prawnej wystosowało do Prezydenta pismo zwracające uwagę na konieczność wycofania się z zastrzeżeń do Konwencji, które złożył rząd polski. Zastrzeżenia zgłoszone przy podpisywaniu aktu powinny być następnie potwierdzone podczas ratyfikacji Konwencji – jest to zatem najlepszy moment, by się z nich wycofać.

Chodzi o zastrzeżenia do dwóch przepisów Konwencji – art. 30 i art. 44 – które odnoszą się pośrednio lub bezpośrednio do przemocy wobec cudzoziemek spoza UE.

Utrzymanie zastrzeżenia do art. 30 ust. 2 Konwencji spowodowałoby wyłączenie cudzoziemek spoza UE z katalogu osób mogących się ubiegać o odszkodowanie zastępcze od państwa polskiego w przypadku pokrzywdzenia przemocą, jeśli nie jest możliwe uzyskanie odszkodowania od samych jej sprawców. W opinii Stowarzyszenia byłoby to różnicowanie sytuacji migrantek ze względu na ich pochodzenie, co stoi w sprzeczności z klauzulą antydyskryminacyjną zawartą w samej Konwencji, innymi obowiązującymi Polskę aktami prawa międzynarodowego oraz Konstytucją RP.

Utrzymanie zastrzeżenia do art. 44 Konwencji spowodowałoby, że Polska nie będzie ścigać sprawców przemocy wobec kobiet nie będących obywatelkami polskimi, mających miejsce zamieszkania w Polsce, jeśli przestępstwo zostało popełnione poza terytorium RP. Celowość tego przepisu widać w przypadkach takich przestępstw jak wywożenie kobiet do ich krajów pochodzenia w celu np. zmuszenia ich do małżeństwa, poddania karze (np. tzw. zabójstwo honorowe) czy genitalne okaleczanie kobiet, które w Polsce obecnie nie stanowią nawet osobno zdefiniowanych przestępstw kodeksie karnym. Jak wynika z badań SIP, problem ten na razie występuje w Polsce marginalnie, ale może narastać w miarę stawania się przez nasz kraj miejscem coraz bardziej atrakcyjnym dla migrantów. Tym bardziej warto zawczasu mieć instrumenty prawne, które pozwolą szkodliwym praktykom skierowanym wobec kobiet przeciwdziałać oraz ścigać potencjalnych ich sprawców.

 

Zachęcamy do zapoznania się z naszymi publikacjami z zakresu przeciwdziałania przemocy:
Zastrzeżenia zgłoszone przez Polskę przy podpisywaniu Konwencji Stambulskiej
oraz
Bezpieczny dom? Przemoc fizyczna i symboliczna wobec uchodźczyń i uchodźców

zdjęcie: Katherine Evans / freeimages.com